Michael Hayboeck wygrał niedzielny konkurs Pucharu Świata w Lahti na skoczni normalnej. Austriak w drugiej serii jako jedyny wylądował na 100. metrze. Drugi był Niemiec Karl Geiger, a trzeci Japończyk Taku Takeuchi. Najlepszy z Polaków, Dawid Kubacki, zajął 11. miejsce, choć po pierwszej serii zajmował czwartą pozycję. Oprócz niego punkty zdobyli jeszcze Klemens Murańka i Stefan Hula.
Więcej na: http://eurosport.onet.pl/zimowe/skoki-narciarskie/ps-w-lahti-michael-hayboeck-najlepszy-w-loteryjnym-konkursie-trzech-polakow-z/nlwshm
niedziela, 21 lutego 2016
Kompromitacja Polski. Budowa, która trwa dłużej niż III RP
Inwestycja za ponad dwa miliardy złotych nadal nie została oddana do użytku, choć w kampanii wyborczej w 2015 roku uroczyście przecinano na niej wstęgę. Budowa zbiornika w Świnnej Porębie trwa dłużej niż III RP. Nowy Minister Środowiska ogłosił w połowie stycznia, że w budżecie brakuje ponad 70 milionów złotych na dokończenie inwestycji. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie twierdzi, że pieniędzy brakuje od 2013 roku.
Więcej na http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/kompromitacja-polski-budowa-ktora-trwa-dluzej-niz-iii-rp/m43dlw
Więcej na http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/kompromitacja-polski-budowa-ktora-trwa-dluzej-niz-iii-rp/m43dlw
wtorek, 2 lutego 2016
Kolejne zmiany w policji. Nowy komendant w Krakowie
Nowym szefem policji w Krakowie zostanie inspektor Tomasz Miłkowski, którego głównym zadaniem będzie przygotowanie operacji zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży. To także oznacza, że nowy szef policji konsekwentnie wymienia niemal wszystkich komendantów wojewódzkich
Uroczyste wprowadzenie inspektora Tomasza Miłkowskiego, który dotąd zajmował się logistyką policji na Dolnym Śląsku, odbywa w Krakowie. Zastąpi on komendanta generała Mariusza Dąbka, który jeszcze niedawno uchodził za silnego kandydata do stanowiska komendanta głównego.
Kiedy minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak powierzył kierowanie policji inspektorowi Zbigniewowi Majowi. Ten zdecydował, że konieczna jest wymiana niemal całej elity policji - w tym właśnie generała Mariusza Dąbka.
Na jutro jest z kolei zaplanowana uroczystość wprowadzenia nowego komendanta wojewódzkiego policji. Tym razem w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie stery ma przejąć dotychczasowy szef sztabu policji Jarosław Janiak.
Uroczyste wprowadzenie inspektora Tomasza Miłkowskiego, który dotąd zajmował się logistyką policji na Dolnym Śląsku, odbywa w Krakowie. Zastąpi on komendanta generała Mariusza Dąbka, który jeszcze niedawno uchodził za silnego kandydata do stanowiska komendanta głównego.
Kiedy minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak powierzył kierowanie policji inspektorowi Zbigniewowi Majowi. Ten zdecydował, że konieczna jest wymiana niemal całej elity policji - w tym właśnie generała Mariusza Dąbka.
Na jutro jest z kolei zaplanowana uroczystość wprowadzenia nowego komendanta wojewódzkiego policji. Tym razem w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie stery ma przejąć dotychczasowy szef sztabu policji Jarosław Janiak.
Schody czy zebry? Policzyli pieszych na Targowej
- Jeżeli piesi mają wybór, zdecydowanie wolą korzystać z przejść w poziomie jezdni niż z podziemnych– taką konkluzję wysnuli społecznicy z Zielonego Mazowsza po przeprowadzeniu badań ruchu pieszych na skrzyżowaniu Targowej z Ząbkowską i Okrzei.
Społecznicy przeprowadzili badanie ruchu pieszych w czwartek 14 stycznia między godziną 17 a 18. Wolontariusze obserwowali ruch z 10 miejsc pomiarowych.
Wolimy klasyczne zebry
Jak czytamy w raporcie sporządzonym po badaniu, piesi wolą korz "W przypadku przejścia przez ul. Ząbkowską drogę naziemną wybrało 92 proc. osób, w przypadku przejścia przez Okrzei 94 proc." – głosi raport.
Również osoby korzystające z przystanków tramwajowych zdecydowanie preferują przemieszczanie się drogą naziemną. "81 proc. spośród wszystkich wsiadających do tramwajów oraz 90 proc. spośród wszystkich wysiadających skorzystało z przejść naziemnych, by dostać się na przystanek tramwajowy lub go opuścić" – informuje Zielone Mazowsze.
Inaczej przez Targową
Badanie wykazało, że w przypadku pieszych przechodzących przez całą ulicę Targową, taka sama liczba osób wybiera przejścia podziemnej i naziemne.
"Różnicę najprawdopodobniej można wyjaśnić brakiem przejścia naziemnego przez północne ramię skrzyżowania (wiele osób, pomimo niedogodności korzystania z przejścia podziemnego woli wybrać ten wariant, niż chodzenie na około przez trzy ramiona skrzyżowania) oraz niekorzystnym dla pieszych ustawieniem sygnalizacji świetlnej (trudno przejść przez ul. Targową w jednym cyklu)"– tłumaczą autorzy badania.
sobota, 23 stycznia 2016
Największy na świecie śnieżny labirynt powstał w Zakopanem
Powstał z 60 tysięcy śnieżnych bloków, a jego powierzchnia wynosi 2,5 tys. metrów kwadratowych. Pod Wielką Krokwią w Zakopanem powstał największy na świecie śnieżny labirynt. Specjalna komisja ma teraz ocenić czy niezwykła budowla trafi do księgi rekordów Guinnessa.
- Pomysł narodził się w dwóch głowach: mojej i mojego kolegi Jarka Sitarza. Obaj od lat związani ze śniegiem. Ja od strony sportowej, narciarstwa alpejskiego, Jarek prowadził wyciąg. Wpadliśmy na pomysł, że spróbujemy pobić rekord Guinnessa budując największy śnieżny labirynt - opowiada Artur Haber, pomysłodawca śnieżnego projektu
"Budowa stanęła pod znakiem zapytania"
Prace rozpoczęły się w listopadzie. Jak mówi Haber, w grudniu wszystko stanęło pod znakiem zapytania, bo pojawiło się duże ocieplenie. - Na szczęście tuż po świętach przyszedł mróz. Doliczyliśmy się 60 tys. śnieżnych kostek, z których powstał labirynt - opowiada Haber. Przy budowie trzeba było użyć m.in. armatek śnieżnych. -
Niektórzy pytają nas, czy nie jesteśmy szaleni podejmując się tak dużego przedsięwzięcia, skoro wiadomo, że ta budowla nie przetrwa dłużej niż 40 dni. Także wszystkich chętnych, którzy chcą zobaczyć efekty naszego wysiłku, zapraszamy do Zakopanego - dodaje Haber.
Dotychczasowy rekord należy do Kanadyjczyków. Wybudowali śnieżny labirynt o powierzchni 1,7 tys. metrów kwadratowych.
"Białe monstrum" w USA. Relacje Reporterów 24
Macierewicz: armia polska zawsze będzie pamiętać o poległych pod Mirosławcem
Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz oddał hołd ofiarom katastrofy wojskowej Casy sprzed ośmiu lat. - Polska armia zawsze będzie pamiętać o żołnierzach poległych pod Mirosławcem (Zachodniopomorskie) – zapewnił
W ósmą rocznicę katastrofy wojskowego transportowca Casa C-295 , pamięć o 20 tragicznie zmarłych - czteroosobowej załodze i 16 oficerach, wracających z konferencji bezpieczeństwa lotów z Warszawy - uczciły rodziny, delegacje jednostek wojskowych oraz przedstawiciele władz samorządowych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
